Uprawa klonów

Wśród klonów każdy znaleźć może odmianę dla siebie. W grupie tej są i wielkie drzewa i całkiem nieduże krzewy, odmiany o liściach jasno i ciemnoczerwonych, pomarańczowych, złotych, pstrych i we wszystkich odcieniach zieleni. W dodatku większość klonów pięknie przebarwia się jesienią. Rośliny te mogą zdobić ogród nawet zimą – dzięki pięknemu pokrojowi lub dekoracyjnej korze, jak np. klon strzępiastokory, klon pensylwański lub odmiany klonów palmowych o intensywnie czerwonej lub różowej korze, jak Sangokaku, Coralinum lub Senkaki.

 

Ekspozycja

Ogólna zasada brzmi: im barwniejsze liście, tym więcej rozproszonego światła potrzebuje roślina, żeby móc się najlepiej zaprezentować. Odmiany zdecydowanie złotolistne lub pstrolistne z przewagą bieli najlepiej czuć się będą na bardzo widnych stanowiskach, jednak nie w palącym słońcu.

W przypadku klonów palmowych oraz innych gatunków wywodzących się z Dalekiego Wschodu, najkorzystniejsze są stanowiska półcieniste: widne, ale chroniące przed ostrymi promieniami słońca, zwłaszcza w godzinach południowych. Wiele klonów dobrze znosi cień, warto jednak pamiętać o tym, że odmiany dekoracyjnie przebarwiające się jesienią potrzebują w tym okresie więcej światła – na stanowisku zbyt cienistym ich liście mogą opaść nie wybarwiając się w pełni.

 

Gleba

Odmiany gatunków rodzimych, jak klon pospolity lub klon jawor rosnąć mogą niemal wszędzie. Zaakceptują każde żyźniejsze, średnio wilgotne podłoże.

Klony z Dalekiego Wschodu z reguły wolą ziemie lekkie, kwaśne do obojętnych, wilgotne, ale  bez stagnującej wody. Dobra przepuszczalność gleby jest w ich uprawie bardzo ważna – niektóre, jeśli rosną na zwartym podłożu utrudniającym szybki odpływ nadmiaru wody, potrafią  ciężko przechorować nawet jedną letnią ulewę. Warto o tym pamiętać zwłaszcza, jeśli chcemy posadzić klon palmowy nad brzegiem oczka wodnego lub strumyka. Wilgotne powietrze będzie mu z pewnością odpowiadało, pod warunkiem, że posadzimy go tak, aby jego korzeniom nie groziło zamakanie lub co gorsza stanie w wodzie. Dlatego właśnie w ogrodach japońskich klony palmowe sadzone są nad wodą na niewielkich wniesieniach lub w pewnej odległości od lustra wody. Gleba przygotowana przed posadzeniem klonu palmowego nie powinna być ponadto zbyt żyzna, nie warto również przesadzać z nawożeniem. Paradoksalnie trzeba się tego wystrzegać zwłaszcza wtedy, gdy uda się nam zdobyć odmianę szczególnie rzadką, a przy tym zwykle drogą. Na zbyt żyznym podłożu nasz klon może mieć piękne przyrosty, jednak ryzykujemy tym, że nowe pędy nie zdążą zdrewnieć przed zimą. W efekcie roślina stanie się zbyt wrażliwa na mróz, a wtedy nawet staranne osłanianie zimą może się na niewiele przydać.

 

Mrozoodporność

Początkującym ogrodnikom polecić można zwłaszcza odporne odmiany klonów europejskich lub północnoamerykańskich. Niektóre mogą naprawdę zaskoczyć kolorem liści, jak np. klon jawor Simon Louis Freres lub Brilantissimum, intensywnie czerwony a wiosną wręcz czarny klon zwyczajny Crimson Century lub pstry, najbarwniejszy z klonów jesionolistnych Flamingo o jasnoobrzeżonych liściach z intensywnie różowymi przyrostami.

Trudniejsze w uprawie, wrażliwsze na mróz, ale za to wyjątkowe pod każdym względem są klony dalekowschodnie, pochodzące z Japonii, Chin i Korei. Wśród nich najbardziej znane są klony palmowe. Na całym świecie podobno uprawia się około 350 ich odmian. Niestety, wiele z nich nie wytrzymuje polskich zim, a i te, które są wystarczająco mrozoodporne (strefa 5) wymagają stanowisk zacisznych i osłaniania zimą w pierwszych latach po posadzeniu. Wśród klonów azjatyckich istnieją odmiany botaniczne, bardzo oryginalne i odporniejsze od wielu odmian hodowlanych, jak np. klon mandżurski (strefa 4) lub klon koreański (strefa 3!). Niestety na razie w Polsce spotkać je można niemal wyłącznie w arboretach.

 

Ochrona zimą

Większość odmian klonów pochodzących z Europy lub Ameryki Północnej zaliczana jest do 4 strefy klimatycznej. Oznacza to, że zdrowe, właściwie posadzone rośliny powinny bez przeszkód znosić nawet silne mrozy, od -29 do nawet -34 stopni Celsjusza.  Z kolei delikatniejsze klony palmowe dostępne na naszym rynku najczęściej zaliczane są do strefy 5, czyli powinny poradzić sobie z temperaturami od -23 do -29 stopni Celsjusza

Klonom z Dalekiego Wschodu zwykle bardziej przeszkadzają zimne wiatry niż mróz. Lepiej jest więc od razu posadzić je w zacisznym miejscu lub zimą ustawić płotek chroniący przed wiatrem. Młodsze rośliny dobrze jest okryć zimową agrowłókniną, zwłaszcza gdy zbliżają się silniejsze mrozy.

 

Dobór roślin

Silne rośliny chorują rzadziej, dlatego ważne jest właściwe wybranie stanowiska i staranne przygotowanie gleby przed posadzeniem. Bardzo ważne jest również zwrócenie uwagi na kondycję kupowanych roślin – lepiej wybierać okazy zdrowe, które szybciej przyzwyczają się do nowego środowiska i nie będą stanowiły zagrożenia dla naszej dotychczasowej kolekcji.

Nowe, dekoracyjne odmiany sprowadzane są często bezpośrednio z innych krajów, zwłaszcza z Holandii. W chwili zakupu prezentują się zwykle wspaniale, niestety łagodniejszy klimat w którym wzrastały może osłabić ich mrozoodporność przez kilka pierwszych zim. Z tego powodu o ile to tylko możliwe do naszego ogrodu wybieramy odmiany hodowane i szczepione przez polskich szkółkarzy. Zwykle są mniejsze od roślin, które zostały sprowadzone zza granicy, za to znacznie łatwiej się przyjmują.

 

Choroby i szkodniki

Choroby grzybowe

Klony są zwykle odporne na choroby grzybowe, jednak i im może zdarzyć się zakażenie. Zwłaszcza jeśli wystąpiły czynniki osłabiające roślinę – niewłaściwe podłoże, zbyt duża wilgoć, niekorzystne warunki na przedwiośniu.

Najczęstszą przyczyną zagniwania pnia jest zbyt gruba ściółka u nasady korzenia – ściółka nie może dotykać do pnia, powinna pozwalać na swobodny przepływ powietrza.

Na klonach i jesionach rejestruje się zgorzel pędów (phomopsis). Objawy przypominają przemarznięcia mrozowe: brązowe plamy na korze. Plamy rozrastają się klinowo wzdłuż pędu powodując zamieranie rośliny powyżej zakażenia. Kora w miejscu zakażenia pęka, daje się łatwo oddzielić od drewna i zdrowej kory. Pod zmienioną chorobowo korą daje się czasem dostrzec watowatą grzybnię. Po stwierdzeniu objawów należy natychmiast przeprowadzić cięcie sanitarne usuwając porażone i uschnięte pędy. Na pędach wieloletnich, częściowo żywych, można próbować ratować większą część rośliny usuwając ostrożnie chorą korę i natychmiast opryskując Topsinem M 70 WP lub Sportakiem Alpha 380 EC. Należy jednak pamiętać przy tym o najwyższej ostrożności, aby nie dopuścić do rozprzestrzeniania się grzyba na inne rośliny.

 


Zaatakowany chorobą pień klonu palmowego Garnet.

 

Niekorzystny skład mineralny gleby

Jeden z naszych czerwonolistnych klonów palmowych (odmiana Bloodgood) tracił w lecie część liści, w dodatku te, które pozostawały na drzewie były odbarwione i miały podeschnięte końcówki. Okazało się, że była to reakcja fizjologiczna na niedobór potasu w glebie. Podobno to dość częsta przypadłość wśród klonów palmowych.

 

Szkodniki

Wiosną młode liście bywają atakowane przez rozmaite owady. Szczególnie żarłoczne są naliściaki drzewoszki (smukłe, jaskrawozielone, błyszczące złotawo chrząszcze długości 7,5-8 mm) i opuchlaki truskawkowce (krępej budowy, ciemno ubarwione chrząszcze długości 8-11 mm). Żerują nie tylko osobniki dorosłe. Jeszcze groźniejsze są ich larwy, które niszczą korzenie. Dlatego też najlepiej zastosować skuteczny środek ochronny, gdy tylko pojawią się pierwsze osobniki dorosłe. Świeże przyrosty wiosenne bywają również atakowane przez mszyce – także dokuczliwe, lecz znacznie łatwiejsze do zwalczenia.

 

 

 

 

 

 

 

 

 

Naliściak drzewoszek.